Jak być może wiecie lub nie wiecie, miałam kiedyś kilka blogów z opowiadaniami, ale zostały usunięte. Tutaj możecie sobie pobrać stare, niesprawdzone wersje w pdfie, jeśli chcecie. Postanowiłam przekonwertować tylko "Monopol na Aleksego" i "Rozmowy od serca", ale jeśli komuś będzie zależało na moim starym fanfiction, to dajcie znać.
Dziękuję wszystkim, którzy do dzisiaj pamiętają o moich starych opowiadaniach :)
Dziękuję wszystkim, którzy do dzisiaj pamiętają o moich starych opowiadaniach :)
w 3 dni pochłonęłam MnA :) ciężko coś znaleźć na poziomie, a Twoje opowiadanie bardzo mi się spodobało, kawał dobrego tekstu :) Strasznie przyjemnie się to czytało. Dużo weny życzę :))
OdpowiedzUsuńDziękuję!! MnA to już staroć w moich oczach, ale zawsze dobrze wiedzieć, że komuś się jeszcze podoba.
UsuńCzy jest szansa że będziesz kończyła "Rozmowy od serca"?
OdpowiedzUsuńNiestety nie mam w planach dokończenia Rozmów :(
UsuńMe serce krwawi, ale pocieszam się tym, że piszesz :) powodzenia, trzymam kciuki i dużo weny życzę
UsuńSkończyłam w trzy dni Monopol... Koleżanka mi poleciła. Jest cudowne i uwielbiam twój styl, szacunek do języka polskiego i charakter bohaterów. Dawno nie czytałam czegoś tak dobrego. I wielki szacunek za udostępnienie pdf, bo naprawdę wygodnie się czyta, chociaż miałam chęć go trochę podrasować :P Zboczenie "zawodowe". Z chęcią bym czytała o tych bohaterach więcej. Cudo <3
OdpowiedzUsuńDziękuję <3
UsuńJejku myślałam już, że nigdy nie znajdę o tobie żadnej wiadomości, czy śladu. Cieszę się, że postanowiłaś założyć ten blog, nawet jeśli opowiadania mają wychodzić nieregularnie <3
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo. Jeśli dobrze pójdzie, może za jakiś czas coś się pojawi :)
UsuńWpadłam, patrze czy nic nie doszło. Nie doszło. No to życze tyle weny ile moja babcia rosołu w niedziele gotuje (a to jest taki fest gar!😁).
OdpowiedzUsuńI pozdrawiam :)
MnA to jedno z moich pierwszych opowiadań, jakie czytałam i jedno z ulubionych. Jak zobaczyłam rok temu? Kilka miesięcy temu? Że blog został usunięty, to miałam ochotę się popłakać, bo bardzo często wracałam właśnie do MnA i bardzo chciałam to przeczytać ponownie.
OdpowiedzUsuńI teraz też mam ochotę się popłakać, bo znalazłam Twojego nowego bloga, jednocześnie z udostępnionym MnA. Jestem Ci za to ogromnie wdzięczna i już wiem co będę robić przez następne dni!
Dziękuję za komentarz. Okres pisania i publikowania Monopolu to dla mnie już tak stare, odległe i dobre czasy, że aż mi się robi smutno na samą myśl. Jednak bardzo się cieszę, że i dzisiaj wracacie do tego opowiadania. Pozdrawiam serdecznie <3
UsuńTeż tak miałam! Czytałam MnA chyba raz na pół roku, jeszcze na blogu, jak zauważyłam że blog został usunięty miałam żałobę! A teraz raz pobrałam go na pliku i dzielnie od roku znajduje się na stronie głównej a ja cały czas go w kółko czytam!
Usuń"Rozmowy od serca" zapowiadały się bardzo interesująco. Czytając niedokończony fragment, poznajemy bohaterów za którymi zaczynamy tęsknić, mając świadomość, że już nigdy nie będziemy wędrować po kartach opowiadania, poznając ich historię.
OdpowiedzUsuńPrzykro mi, że tak to odczuwasz. Wiem, że na pewno zawiodłam wiele osób, nie kontynuując tego opowiadania :( Niestety moje możliwości co do pisania się zmieniły i ciężko jest mi pisać cokolwiek, a dopiero jakbym miała dokończyć opowiadanie, które w moich oczach jest już starociem i ma swoje wady.
UsuńMonopol ratuje mi aktualnie życie.
OdpowiedzUsuńBardzo mnie to cieszy <3
UsuńTak niesamowicie brakowało mi chłopców z Monopolu. Każdego dnia żałowałam że bloga już nie ma. Dziękuję, Ruttan <3
OdpowiedzUsuńDziękuję, że po takim czasie nadal pamiętasz o tym opowiadaniu :)
UsuńPochłonęłam Monopol w ten weekend i umieram po paru godzinach snu xD Jednak było warto. Pamiętam jak jeszcze wychodził co tydzień i to było takie nostalgiczne mieć to wszystko znowu przed oczami.
OdpowiedzUsuńAleksy i Dawid są genialni, no uwielbiam ich.
Dziękuję ci ❤️
Też miło wspominam czasy publikowania, moje życie było wtedy przyjemniejsze, lol. Dziękuję za komentarz <3
UsuńWiem że każdy tutaj słodzi ale nie mogę się powstrzymać! Dotarłam do mna jakoś z 3 lata temu i od razu pokochalam. Z czystym sercem mogę powiedzieć, a jestem osobą która chyba przewertowala wszystkie istniejące polskie yaoi, że nigdy nie znalazłam tak wspaniałego opowiadania jak Twoje ❤️ teraz jestem na pierwszym roku studiów, nowe miasto i życie, no i oczywiście na początku zalamka. Przypadkowo przypomniałam sobie o monopolu i zawsze wieczorem przed snem czytałam jeden rozdział i chyba dzięki temu przetrwalam ten ciężki okres. Wczoraj skończyłam i jestem po raz kolejny, po przeczytaniu tego opowiadania, rozdarta. I wiem że wrócę jeszcze do niego nie raz, gdyż optymizm i ciepło jakiś z niego płyną to coś niewyobrażalnego, naprawdę, możesz nie zdawać sobie sprawy jakie monopol ma znaczenie dla ludzi. Jak pisałaś dla Cb to staroc, a dla mnie historia, która zawsze będzie miała wyjątkowe miejsce w sercu ❤️ dlatego pogrążona w smutku po zakończeniu pisze te tyrade aby Ci bardzo podziękować. Stworzylas coś pięknego. Jeśliby kiedyś przeszło przez myśl napisać jakiś malutki rozdzialik dodatek o Dawidzie i Aleksym, albo byś się za nimi stesknila, albo te namolne komentarze Cię do tego zmusza �� masz nasze pełne poparcie i błogosławieństwo ��️przepraszam, musiałam to z siebie wszystko wyrzucić ��pozdrawiam gorąco Ciebie i pieska
OdpowiedzUsuńrobyn
Chyba potrzebowałam takiego komentarza, dziękuję.
UsuńAleksy i Dawid ostatnio chodzą mi znowu (czasem) po głowie, ale prawda jest taka, że bardzo ciężko mi się ostatnio cokolwiek pisze, więc nic nie będę obiecywać. Niemniej, szansa, że kiedyś jeszcze w jakiś sposób wrócą, jest większa niż zero :) Pozdrawiam serdecznie, buziaki!
Hej, chciałam tylko wpaść na chwilę i powiedzieć, że minęło tyle lat, a ja nadal co jakiś czas wracam do twoich opowiadań. Jestem wdzięczna, że się nimi podzieliłaś ze światem i że jakimś cudem na nie trafiłam. Otworzyły mi oczy na inne rodzaje miłości, o których wcześniej nie wiedziałam i poszerzyły moją perspektywę. Czytałam je jak byłam jeszcze nastolatką i miały ogromny wpływ na to, jakim człowiekiem jestem dzisiaj. Dziękuję ci za to.
OdpowiedzUsuńPodpinam się pod tym. Przez ostatnie miesiące z okazji zbiżających się świąt przypominała mi się scena, w której chłopaki jedli mandarynki na łóżku Dawida (swoją drogą, przypomina mi się za każdym razem jak jem mandarynki lol). Nie wiem, dlaczego wywołała ona na mnie takie wrażenie, ale nawet po tych 6-7 latach miałam takie miłe wspomnienia, że musiałam znowu przeczytać. Dzięki temu opowiadaniu uświadomiłam sobie, jak bardzo kocham czytać o zwykłych ludziach w najzwyklejszych sytuacjach i patrzeć, jak rozwija się ich relacja <3
Usuń